
23.03.2017 19:34
GS'ek u mechanika + GOPRO
Siemaneczko !
Ostatnio miałem przyjemność.. nazwijmy to po imieniu, rozpocząć mój pierwszy w życiu prawdziwy sezon motocyklowy!:) nie trudno się domyśleć, że cieszyłem się jak Kowalski z promocji na swoją ukochaną Żubrówkę z biedronki.
Jako, że mieszkam w akademiku musiałem zarwać jeden dzień szkoły, ponieważ pogoda była tak cudowna, że trudno byłoby z niej nie skorzystać. Tak więc zabrałem co potrzebne, wsiadłem rano w pociąg i ruszyłem w stronę mojego miasta. Podróż była całkiem przyjemna, jakąś połowę przespałem, drugą popracowałem, wychodząc czułem jak wszystko się do mnie uśmiecha, pogoda mówi że mnie kocha, ludzie podziwiają to co niedługo zrobię i ogólnie to miałem ochotę wszystkich przytulić i wyściskać. Warto podkreślić, że czekałem na ten moment całą zimę, czekałem na to w takich emocjach, że w chwilach słabości leżałem twierdząc, że nie daje rady i chce tylko usiąść na moim kochanym cudeńku i przejechać się gdziekolwiek.. może pamiętacie jaką frajdę dawała mi jazda z punktu do punktu podczas zimowej przejażdżki kilka wpisów wcześniej, ta podróż chodź nie trwała dużo dłużej to uczucie spełnienia, wypełniło mnie po brzegi na następne kilka dni.
Dostać się oczywiście nie było łatwo,
motocykl trzymałem u znajomego, ten zaś mieszka w takiej
miejscowości do której praktycznie autobusy nie jeżdżą tak
więc wysiadłem sobie na najbliższym przystanku, i musiałem
przejść jakieś 2-3km w pełnym kombinezonie motocyklowym i z
kaskiem w łapkach:) Oczywiście nie zrażałem się, a podróż
tylko potęgowała wszystko co we mnie się działo. Suzuki widocznie
stęsknione, tyle za mną płakało, że akumulator nie wytrzymał i
trzeba było go podłączyć do samochodowego, jakieś 15min ładowania
i już mruczał przed rozpoczęciem naszej wspólnej
podróży. Podczas ładowania okazało się, że trzeba tablice
przykręcić a nie mieliśmy czym wywiercić otworów –
tradycyjnie sytuacje uratowały opaski zaciskowe i taśma
dwustronna;) oczywiście kupiłem już nową tabliczkę ale patent
zdał egzamin.
Przez pierwsze metry troszkę mną miotało – w końcu dawno nie miało się czegoś tak ciężkiego pod sobą. Ale później już mogłem delektować się cudowną jazdą, która mimo tego, że trwała nie długo bo jakieś 20min przysporzyła mi dużo radości a, że człowiek dostając palec chce rękę tak też ja nie mogę się doczekać następnego wyjazdu, który już zamiast 10km będzie miał jakieś 240 – ponieważ GS będzie już stał pod moim akademikiem.
Co do samego serwisu, złego zdania nie mogę powiedzieć, chociaż przerósł mnie fakt że, za pełen serwis gaźników, wymianę oleju + filtru, ładowarkę, tablice, smar i świece + GS miał dostać sportowe klamki, które okazało się, że nie pasują do niego.. zapłaciłem prawie 800zł gdzie wcześniej wyliczył mi jakieś 500zł z klamkami.. ale wiecie, tu nowy akumulator trzeba było dokupić, tu jakieś uszczelki, tu iglica no i takim oto sposobem nie starczyło mi oszczędności, żeby kupić dyktafon na który od dawna poluje. Oczywiście to nie koniec świata, ponieważ pracuję dorywczo, jeszcze jeden weekend i powinno mnie już na niego stać.
Jak kiedyś a nawet ostatnio wspominałem, planuję nagrywać vlogi na motocyklu – mimo tego, że większość uważa, że takie MV nie mają już sensu, nikt ich nie ogląda i ciężko się wybić – ja mam jasno postawiony cel i nie zamierzam tego robić dla samych lajków – po prostu, takie mam marzenie i zrobię wszystko żeby je mimo wszystko zrealizować – Wam też to polecam!:)
No to podsumowując wszystko, filmik z jazdy:
pozdro PINCET !
Komentarze
: 3
@Janusz_Cebulak haha przepraszam jeśli Cię tym uraziłem, zaraz zmienię na inną przypadkową ofiarę:D a GS'a będzie jeszcze więcej!:)
@jazda na kuli owiewka dodaję mu troszkę takiej powagi ;) filmik będzie jeszcze lepszy !
pozdrawiam
Widzę, że GS500 ostatnio rządzi na riderblogu. Spoko, fajny sprzęt. Przypominają mi się moje początki. Podobnie o wszystko wypytywałem.
Aaa, co wy macie z tymi Januszami? Osobiście cieszyłem się jak prosię, ale nie na żubrówkę z biedry, a na jeżdżenie Ewcią - moją Hondą CBF 1000.
fajna ta owiewka. mój stał 3 miechy, przymaszerowałem do niego z pompką, ale utrzymał ciśnienie o dziwo.
filmik daje radę jak najbardziej !
Archiwum
Kategorie
- Na wesoło (656)
- Nauka jazdy (1)
- Ogólne (151)
- Ogólne (5)
- Wszystko inne (25)
- Wszystko inne (4)